Newsletter - nowe foto-relacje wprost na Twój e-mail
Zachęcamy do zapisania się do listy subskrypcyjnej, która umożliwia nam wysłanie informacji o kolejnych naszych podróżach po Polsce i Europie wprost na podany przez Ciebie adres e-mail...[
przyłącz się].
Opis podróży
Białka Tatrzańska - (14 luty 2004)
Weekend Walentynkowy postanowiliśmy aktywnie spędzić na stoku w Białce Tatrzańskiej wraz z znajomymi. Już w dzień Świętego Walentego przed południem byliśmy gotowi do podróży. O nocleg się nie martwiliśmy, gdyż pani, która poprzednim razem wynajmowana nam pokój, bardzo polubiła Konrada (co zresztą mnie nie zdziwiło, gdyż nie był to pierwszy raz) i z przyjemnością ugościła nas po raz drugi. Na miejsce dotarliśmy później niż się spodziewaliśmy, ponieważ po drodze napotkaliśmy na małe problemy, utknęliśmy w korkach. Dlatego po dotarciu na miejsce, szybciutko przebraliśmy się i po 30 minutach od przyjazdu znajdowaliśmy się przy kasie, gdzie nabyliśmy karnety. Stok, który od pierwszej chwili polubiłam stał się o wiele mniej atrakcyjny, kiedy towarzyszył mu wiatr, mróz i padający śnieg. Tym razem pogoda zrobiła nam psikusa. Do późnych godzin popołudniowych jeździło się dość przyjemnie, jednak już wieczorem wiatr i zamiecie stawały się nieznośne. Grzane piwo przy takiej pogodzie, na szczycie Kotelnicy smakowało wyśmienicie. Wypiliśmy je w gronie kolejnych znajomych, którzy w tym samym czasie znajdowali się w Białce Tatrzańskiej na obozie narciarskim. Dokuczliwa pogoda nie zmusiła nas jednak do zejścia ze stoku wcześniej niż zwykle.
Po dniu pełnym wrażeń załapaliśmy się na ciepłą wodę, którą nasi współmieszkańcy skrupulatnie musieli widocznie oszczędzać. Następnego dnia, wybraliśmy się na stok już w wczesnych godzinach porannych. Musze przyznać, moje zmagania z deską, można już było nazwać jazdą. Konrad odetchnął z ulga widząc, że daje sobie radę, gdyż przez cały okres mojej nauki musiał trzymać nerwy na wodzy. Dzień był bezwietrzny dzięki czemu wspólna jazda sprawiała nam dużą przyjemność. Czas umilały nam zawody w skokach snowboardowych. Na stoku pojawiła się kadra Polski, w tym znane nazwiska. Ich triki powodowały zawrót głowy. Pierwsza klasa. Miło było popatrzeć na skoki zawodowców. Dobrze, że w tak wielkiej ekipie prawdziwych snowboardzistów znalazły się choć dwie kobiety (które tak na marginesie były o niebo lepsze od wielu mężczyzn). Późnym popołudniem postanowiliśmy wrócić do domu, po drodze wstępując na pyszna pizzę Fungi z olejkiem czosnkowym. Tym wyjazdem utwierdziliśmy się w przekonaniu, że ten uroczy zakątek skalnego Podhala z licznymi walorami turystyczno, podróżniczo, krajoznawczymi jest wspaniałym miejscem do aktywnego wypoczynku.
Informacje
Zdjęcia : aparat cyfrowy HP 720
Ilość zdjęć : 18
Podobne atrakcje
Babia Góra,
Barania Góra,
Bendoszka Wielka,
Bereśnik,
Bryjarka,
Ćwilin,
Dolina Strążyska,
Hala Krupowa,
Hala Stumorgowa,
Halicz,
Jaworzyna Krynicka,
Kasprowy Wierch,
Kudłacze,
Lubań,
Luboń Wielki,
Mogielica,
Morskie Oko,
Palenica,
Pilsko,
Polica,
Rozsypaniec,
Sarnia Skała,
Skrzyczne,
Sokolica,
Szczeliniec Wielki,
Śnieżnik,
Tarnica,
Trzy Kopce,
Trzy Korony,
Turbacz,
Wielka Racza,
Wielka Rycerzowa,
Księga Gości (ostatni wpis)
Data : 2010-07-23
Imię : kamil
Komentarz : Bardzo dobry serwis, wszystko szczegółowo i przejrzyście, bez problemu można znaleźć potrzebne informacje, tak trzymać....[
dodaj wpis].
Podróże zimowe (wszystkie)
Noclegi [
zobacz wszystkie]
noclegi Zakopane,
noclegi Szczawnica,
noclegi Kraków,
noclegi Krynica Zdrój,
noclegi Wieliczka,