Zapowiadał się przyjemny, wiosenny dzień. Postanowiliśmy wybrać się po ciężkiej, długiej zimowej przerwie na pierwszą tego roku skromną wyprawę w województwo śląskie. Długo analizowaliśmy zamki w województwie małopolskim korzystając z różnych źródeł i doszliśmy do wniosku, że nie ma już w tym województwie zamku, którego nie odwiedziliśmy :)
Celem jednodniowego wyjazdu były trzy śląskie zamki. Wcześnie rano wyruszyliśmy w podróż w stronę Katowic, by ostatecznie dotrzeć do pierwszego z naszej listy zamku. Pogoda od godzin porannych dopisywała, delikatne wiosenne słońce. To jest to ! Media spisały się na medal w tej kwestii :) Po ponad godzinnej jeździe dotarliśmy do zamku w Będzinie.
Będzin
Będzin, miasto powiatowe, położone jest na Wyżynie Śląskiej, we wschodniej części województwa śląskiego. Miasto zalicza się do grupy najstarszych miast w województwie śląskim. Na jego terenie znajduje się kilkanaście zabytkowych obiektów jak np. miejskie mury obronne, cmentarz żydowski (kirkut) z XVIII/XIX w., średniowieczny układ urbanistyczny miasta wraz ze Wzgórzem Zamkowym, kościół parafialny św. Trójcy, kamienice w Śródmieściu, Dworzec PKP Będzin oraz obronny zamek królewski który był obiektem naszych zainteresowań.
Zamek Będzin
Wspaniale prezentujący się królewski zamek w Będzinie jest świetnie zachowaną, średniowieczną warownią obronną wzniesioną przez Kazimierza Wielkiego w systemie tzw. Orlich Gniazd na pograniczu Małopolski i Śląska, której historia sięga IX wieku. Zamek ten można określić jako perełkę polskiej architektury obronnej. Położony jest niemalże w samym centrum miasta w sąsiedztwie kamienic, w tle fabrycznych kominów oraz szarych blokowisk. Po licznych zniszczeniach, starannie odrestaurowany zabytek obudził w nas zachwyt piękną surową formą. Obecny wygląd zawdzięcza XIX w. przebudowie w duchu romantyzmu i powojennej rekonstrukcji.
Warownia składa się zamku górnego, na którym stoi czworoboczna wieża mieszkalno - obronna, baszta o wysokości około 20 metrów z której roztacza się rozległy, industrialny widok na całą okolicę wraz z pobliskim Pałacem Mieroszewskich, z przedzamcza z pozostałościami murów obwodowych. W zamku obecnie mieści się Muzeum Zagłębia z ciekawą kolekcją dawnej broni białej, palnej i uzbrojenia ochronnego. Kolekcja zawiera głównie broń zachodnioeuropejską, różnych typów z okresu XV - XIX wieku. Muzeum zamkowe otwarte jest codziennie oprócz poniedziałków. Wejście płatne. Za wejście na wieżę widokową trzeba również uiścić opłatę. Na terenie będzinskiego zamku odbywają się turnieje rycerskie, spotkania plenerowe, zabawy z bronią organizowane przez Bractwo Kurkowe oraz targi staroci. Po 30 minutowym pobycie na zamku, odwiedzeniu baszty i muzeum, wybraliśmy się na krótki spacer dookoła warowni, a kolejno ruszyliśmy w drogę w stronę Częstochowy. Kolejnym zamkiem, który odwiedziliśmy tego dnia, były ruiny zamku w Siewierzu.
Zamek Siewierz
Zamek w Siewierzu o wybitnie obronnym charakterze, to całkiem nieźle zachowane ruiny zamku książęcego, będącego również siedzibą biskupów krakowskich. Położony jest na sztucznej wyspie, ponoć dookoła rozpościerało się kiedyś ogromne jezioro, które utrudniało próby zdobycia warowni. W wyniku prowadzonej konserwacji, siewierski zamek stanowi ruinę z zachowanym pełnym obwodem murów, wieżą bramną i zrekonstruowanym barbakanem. Przetrwały jedynie nieliczne oryginalne, zauważalne elementy kamieniarki jak np. dekoracyjne obramowania okien. Rekonstrukcja mostu zwodzonego zasługuję na dużą czwórkę. Zamek położony jest we wschodniej części miasta i w przeciwieństwie do zamku w Będzinie, przylegają do niego tereny zielone stanowiące rekreacyjny obszar dla mieszkańców i turystów. Czytaliśmy, że istnieje możliwość wejścia do środka, ale chyba okazyjnie ? W każdym razie nam nie było dane wejść na dziedziniec. Był zamknięty. Po spacerze, polegającym na obejściu zamku dookoła udaliśmy się w dalszą drogę.
Zamek Olsztyn
Malownicze ruiny olsztyńskiego zamku, położone na stromym wzniesieniu efektownie górują nad miasteczkiem Olsztyn nieopodal Częstochowy. To jeden z zamków położonych na szlaku Orlich Gniazd, który tworzyło kilkanaście warowni niegdyś broniących południowej granicy Polski. Zamek w Olsztynie był prawdziwą twierdzą nie do zdobycia. Jego budowę przypisuje się inicjatywie Kazimierza Wielkiego, choć wśród historyków panuje odmienny pogląd. Podobno dużo wcześniej przed panowaniem Kazimierza Wielkiego, stała tam należąca do biskupa krakowskiego murowana warownia. Do czasów współczesnych dość dobrze zachował się zamek górny z okrągłą wieżą i fragmentami budynków mieszkalnych, a także stojąca nieopodal baszta Sołtysia, której grubość murów sięga 4,5 metra ! Na linii fundamentów dostrzec można również wyznaczone przez murek zarysy zamku dolnego. Ruiny zamku stanowią jedną z ciekawszych atrakcji turystycznych w okolicy Częstochowy. Z samego zamku pozostało jednak niewiele. Mimo to zamek, a raczej jego usytuowanie wśród wapiennych skał stwarzania magiczną scenerię, idealną na spacer bez pośpiechu. Z najwyższego punktu roztacza się wspaniały widok na cztery strony świata, a ruiny zamku skąpane w popołudniowym słońcu potęgują klimat historii tego miejsca.
Zamek w Olsztynie był ostatnim, który odwiedziliśmy tegoż dnia. Ostatnim i najbardziej widokowo - sielankowym. Jego scenerię wykorzystano m.in. do kręcenia scen do serialu "Czarne chmury". Po dłuższym spacerze i odpoczynku wśród wapiennych skał, skałek, ruin zamkowych udaliśmy się w drogę powrotną do domu. Przed opuszczeniem Olsztyna, skorzystaliśmy z usług Pizzerii położonej dwa kroki od głównego wejścia na terytorium zamku. Pizza była pychaaaa. Polecamy !
Bilety, opłaty :
- Bilety wstępu na zamek w Będzinie - 6 zł normalny, 3 zł ulgowy. Wejście na basztę płatne 2 zł
Noclegi w Polsce :
-
noclegi Będzin,
noclegi Siewierz